Biżu Challenge: sutasz

Kolejnym wyzwaniem, które wybrałam bardzo dobrze wpisuje się klimat wiosennych porządków. Sutasz to technika, którą ostatnio dosyć zaniedbałam (tak, przyznaję się bez bicia 😉 ). Kiedyś tylko i wyłącznie robiłam sutaszową biżuterię, a teraz nawet ciężko mi myśleć o sutaszowych sznurkach 😉 nie żeby prace sutaszowe przestały mi się podobać – w żadnym wypadku! Dalej je bardzo lubię i noszę, ale moja niechęć do sutaszu wynika chyba z braku spokoju, a sutasz jednak nie lubi być robiony na szybko 😉 wtedy widać wszelkie szarpaniny nici i momenty utraty cierpliwości dla tego delikatnego materiału 😉

Druga sprawa jest taka, że nie lubię wykańczać tyłu prac sutaszowych. Tak – z tym mogę się zgodzić w 100% – jest to dla mnie upierdliwe i niewygodne i zwykle na tym etapie mój zapał do sutaszu znikał 😉 Najbardziej lubię kiedy sutasz jest delikatnie wykończony koralikami – dzięki takiemu zabiegowi wygląda lekko i czasem sprawia nawet wrażenie dwustronnego. ALE – ile jest z tym pracy?! 😉 w hafcie koralikowym obszycie gotowego elementu jest czystą przyjemnością – trzeba jedynie precyzyjnie wbijać igłę i dodawać kolejne koraliki – nic prostszego 😉

Więc, aby zagonić się do roboty, postanowiłam przezwyciężyć swoją niechęć i zrobić coś sutaszowego 🙂 Mam nadzieję, że wyjdę z tego sukcesem, a w pudełku z sutaszem chociaż w minimalnym stopniu zrobi się puściej 🙂

Życzcie mi powodzenia i trzymajcie kciuki! 🙂

Ps. Już zdążyłam wybrać kolory sznurków i element główny, więc trzymajcie kciuki abym dała radę 😉 powiem tylko tyle, że jest delikatnie i wiosennie! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *